przede wszystkim postarać się złapać mocz i zbadać u weta
jak ma niecałe 3 miesiące to chyba kilka dni u was jest?
zdecydowanie odstawic whiskas czy inne karmy bardzo niskiej jakości, może to wpływac na nerki chłopaka
przede wszystkim postarać się złapać mocz i zbadać u weta
jak ma niecałe 3 miesiące to chyba kilka dni u was jest?
zdecydowanie odstawic whiskas czy inne karmy bardzo niskiej jakości, może to wpływac na nerki chłopaka
bardzo dziękuję za odpowiedź w takim razie jaką karmę mu podawać co jest dla niego najkorzystniejsze ?? Poki co wystawilam fotel z pokoju zobaczymy co zrobi postaram się zlapać ten mocz bo wybieram się w tym tygodniu do weterynarza
mozna tez stary test zrobic i wrzucic whiskas na patelnie - po wytopieniu zobaczyc czy cokolwiek zostalo
proponuje Royala Kittena chociaz i Animonde dla kociakow
a pufe mozna potraktowac olejkiem cytrynowym, ja klade w takie miejsca cytryne w plasterkach na talerzykach
ja prałam miejsce nasikania nierozcienczonym Lenorem - zabijało zapach
a co do karm to ze dwa watki sa im poświęcone - suchym i mokrym, zapraszam do lektury
ja prałam miejsce nasikania nierozcienczonym Lenorem - zabijało zapach
a co do karm to ze dwa watki sa im poświęcone - suchym i mokrym, zapraszam do lektury
Witam dziękuje za informację sprobuję dziś z tą cytryną a jeśli chodzi o karmy to już zabieram się do czytania wczoraj kupiłam mu royal i wcina jak szalony
Wiek: 31 Dołączyła: 25 Sie 2009 Posty: 165 Skąd: Lublin
Wysłany: 21 Sierpień 2010, 21:08
a my mamy taki problem ......
dziewczyny posiadają kuwetę krytą. Geri upatrzyła sobie sikanie w środku - tuż przy samym wejściu. I czasami zdarza się, że tyłek za bardzo wystaje poza jej "WC" wskutek czego przed kuwetą jest kałuża.
Z racji zbliżającego się naszego wyjazdu dokupiłam panienkom drugą kuwetę - odkrytą. Na chwilę obecną jest to ulubione miejsce dziewczyn. Ale zauważyłam, że problem sikania poza kuwetowego jest taki sam.
macie jakieś pomysły na rozwiązanie naszego małego problemu?
To pierwsza myśl, jaka mi przyszła do głowy. Koty często nie lubią dochodzić do drugiego brzegu (dotyczy to zwłaszcza kuwet zamkniętych, nie chcą dotykać nosem ścianek), może duża kuweta rozwiązałaby sprawę. Ta kryta ma zapewne większą miskę od odkrytej - spróbuj po prostu zdjąć z niej dach, i zobaczymy, co będzie.
Dołączyła: 21 Wrz 2009 Posty: 143 Skąd: Iłówiec Wielki
Wysłany: 22 Sierpień 2010, 12:29
Ja miałam taki problem z moją kotką domową - Musi, ona się bała kuwety zakrytej i często robiła siiii przed kuwetą, przód kota w kuwecie a tyłek poza. Gdy kuweta zamknięta stała się otwartą - problem znikł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach