Koty brytyjskie - forum Agilis Cattus    Strona Główna Koty brytyjskie - forum Agilis Cattus


Forum o kotach, nie tylko brytyjskich,
ich ludziach,
i innych interesujących sprawach.



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sposoby na ładną sierść
Autor Wiadomość
Montana 

Dołączyła: 29 Gru 2009
Posty: 204
Wysłany: 21 Czerwiec 2010, 09:11   

Moje te tabletki traktują jak przysmak - w okresie gdy je podaje, mamy rytuał poranny... kurcgalop całej trójki do kuchni jak tylko wstaje ... i wyczekiwanie aż pańcia "zaskoczy" (bez kawy to trudne) i poda z szafki..

Kąpiel to świetna rzecz na zmniejszenie ilości kłaczków latających a nie nadających się do jedzenia <lol> . Dobrze kota przyzwyczajać do kąpieli - potem nie ma problemu. Bo jak tak po paru latach najdzie właściciela ochota na wypranie futrzaka, to może być problem...
_________________
 
 
gosiaczek8807 


Wiek: 22
Dołączyła: 09 Lis 2009
Posty: 417
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 18 Lipiec 2010, 01:25   

Polecilibyście jakiś szampon, który można kupić w saszetkach? Po sezonie działkowym chciałabym wykąpać mojego futrzaka, a przypuszczam, że nigdy nie zużyłabym butelki kociego szamponu :-)
_________________
 
 
 
essyot 


Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 24
Skąd: Gliwice
Wysłany: 7 Sierpień 2010, 16:14   tony kłaczków

Moje koty też niestety linieją okrągły rok i nie pomaga ani Efie Oil ani Wita-vet, ani nic innego. Dodatkowym problemem jest to, że Piksio nie je nic, co pachnie inaczej niż codzienna sucha karma (mokrej nie ruszy) i nie da się przechytrzyć. Gryzia chętnie jadła wita-vet, ale na widok kropelek Efie Oil uciekała gdzie pieprz rośnie, a mięska lub puszeczek nawet nie tknęła, gdy chciałem w nich te krople przemycić. Czasami już nie wiem, co robić - kłaczki są wszędzie. Kąpiel nie wchodzi w grę, bo koty mam dość płochliwe i boję się, że pod wpływem stresu zrzuciłyby jeszcze więcej sierści. Podobno nie należy też kotów zbyt często czesać, bo to uszkadza podszerstek i powoduje jego większe wypadanie. Sam już nie wiem czemu i komu wierzyć <zły>
 
 
gosiaczek8807 


Wiek: 22
Dołączyła: 09 Lis 2009
Posty: 417
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 7 Sierpień 2010, 23:05   

Ja w wolnej chwili głaszczę kota wilgotnymi dłońmi. Sporo luźnych kłaczków na nich zostaje, choć mój kot zdecydowanie woli czesanie <mrgreen> Ale nie ma tak dobrze <diabeł>
Przywykłam, że klaki są, że sprzątnąć trzeba, a gdy jest gorąco to nawet częściej niż zwykle. Ot, takie dobrodziejstwo inwentarza :D
_________________
 
 
 
essyot 


Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 24
Skąd: Gliwice
Wysłany: 8 Sierpień 2010, 12:34   

Mokre ręce to dobry patent - sam tak często robię. Przyznam jednak szczerze, że są takie chwile, że najchętniej ogoliłbym te moje dwa futrzaki i tym samym pozbył się problemu. Z drugiej strony widziałem kiedys w necie zdjęcie ogolonego brytka - miałem wrażenie, że ten biedny kotek wstydził się swojego wyglądu :-( Rzeczywiście wyglądał okropnie ...
O, proszę - moje kociska na samą wzmiankę o goleniu głęboko się schowały ...



_________________
"Można przewidzieć, że ostatni człowiek na Ziemi prawdopodobnie wyjrzy zza swojego biurka i zobaczy kota, który cierpliwie czeka na otwarcie lodówki." T.Pratchett
 
 
NikiŁódź 

Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 8
Wysłany: 11 Sierpień 2010, 15:05   

Wymiana sierści to rzecz konieczna. Skoro tak to jeżeli kot ma dobrą jakościowo tzn. połyskującą i miłą w dotyku sierść, a gubienie nadmierne jest zjawiskiem naturalnym. To czy jest sens wtedy podawać mu jakieś tabletki czy inne specyfiki? Moim zdaniem szkoda go faszerować. My ludzie nauczyliśmy się, że na wszystko są jakieś tabletki(ja również ;) ) a na niektóre rzeczy po prostu nie ma rady.


Jeszcze jakieś dwa-trzy tygodnie temu sierść z mojego brytka wychodziła masowo, wystarczyło raz go głasnąć ręką, aby mieć na niej kępkę sierści, z rodziną zastanawialiśmy się czy nie jeść odkłaczacza, bo sierść była dosłownie wszędzie. Teraz przyznam, że się uspokoiło.

Kota nie wykąpałbym, chyba że by się czymś usmarował mocno. Chociaż przyznam, że mój kot wodę lubi, jak odkręci mu się kran to wkłada łebek pod strumień.
 
 
nikaxx 

Wiek: 27
Dołączyła: 20 Cze 2010
Posty: 150
Skąd: Warszawa

Wysłany: 21 Sierpień 2010, 18:49   

zamówiłam w animalia krople Efa Olie u mnie wyczesywanie i mokre rączki na niewiele się zdają. Sierść Pufie wychodzi strasznie Vet polecił to- zobaczymy jak podziała. Raczej Pufy nie wykąpię ona nie lubi strasznie wody na sobie nawet jak czasem spadnie na nią kilka kropel to skrzeczy i ucieka więc nie będę jej męczyć. Chyba że zajdzie konieczność takowa to wtedy pewnie tak.
_________________
 
 
Agathea 

Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sie 2009
Posty: 553
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23 Sierpień 2010, 11:23   

Po kapieli wcale nie jest lepiej, na początku jest gorzej :d potem ciut lepiej
 
 
Nina 


Wiek: 33
Dołączyła: 26 Cze 2010
Posty: 51
Skąd: Jelenia Góra/ Podgórzyn
Wysłany: 25 Sierpień 2010, 19:26   

A od kiedy kociaki zaczęły tak linieć?
Bella ma dopiero 4 mce, więc pewnie jeszcze mnie to wszystko o czym piszecie czeka....
 
 
nikaxx 

Wiek: 27
Dołączyła: 20 Cze 2010
Posty: 150
Skąd: Warszawa

Wysłany: 25 Sierpień 2010, 19:33   

jak miała 6 msc to się tak nasiliło :)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subInvert v 0.1 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne